Badanie Uranu jest najwyższym priorytetem w tej dekadzie, mówią doradcy naukowi ze Stanów Zjednoczonych

W nowym raporcie z prognozą na następne 10 lat rozwoju astrobiologii i planetologii autorzy przekonują, że misja Uranus Orbiter and Probe powinna stanowić najwyższy priorytet. Raport stworzony jest przez amerykańską Narodową Akademię Nauk, Inżynierii i Medycyny aby ukierunkować wysiłki badawcze i ukształtować ich finansowanie na lata 2022-2032. Plan na najbliższą dekadę obejmuje m.in. wysłanie statku kosmicznego na orbitę Urana aby mapował jego pola magnetyczne i elektryczne, a następnie wypuszczenie sondy atmosferycznej w bogatą w siarkowodór atmosferę planety.

Liczący niemal 800 stron dokument został opublikowany niedługo po dziesięcioletnim przeglądzie celów współczesnej astronomii. Najnowsze wydanie priorytetyzuje obecne wysiłki naukowe i przedstawia rekomendacje odnośnie finansowania badań astrobiologicznych, planetologicznych i obrony planetarnej. W dyskusjach nad nimi brały udział setki ekspertów z wyżej wymienionych dziedzin. Robin Canup, asystent wiceprezesa Departamentu Nauk i Inżynierii Kosmicznych Southwest Research Institute i współprzewodniczący komitetu nadzorującego badania w komunikacie Narodowej Akademii Nauk powiedział, że raport ma „przynieść wielkie postępy ludzkiej wiedzy w zakresie pochodzenia i ewolucji Układu Słonecznego, a także możliwości istnienia i zamieszkiwania organizmów żywych poza Ziemią”.

Raport porusza 12 najważniejszych tematów współczesnych nauk o kosmosie, w tym m.in. zagadnienia związane z egzoplanetami, strukturą odległych światów, powstaniem i ewolucją Układu Słonecznego i zagadki co stoi za sukcesem życia na Ziemi oraz potencjału na kolonizację innych planet. Autorzy raportu rekomendują realizację wielu misji w ramach różnych programów autorstwa NASA. Wśród nich najważniejszą powinno być wysłanie sondy kosmicznej na Urana. Ten projekt został opracowany przez planetologa z Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA, Marka Hofstadtera, i jego zespół.

Hofstadter i jego współpracownicy stwierdzili, że priorytetowym celem powinno być dogłębne poznanie planety Uran: jej układu magnetycznego, składu, struktury, atmosfery, pierścieni, księżyców i sposobu, w jaki jego ciepło przemieszcza się z wnętrza na powierzchnię.

Jak ujął to portal technologiczny Gizmodo, Uran „śmierdzi jak szczyny i pierdy”. Niestety, niewiele więcej wiadomo o tym lodowym gigancie, przynajmniej obserwując go z odległości 1,92 miliarda mil świetlnych. Sonda może to jednak zmienić. Według raportu do wystrzelenia jej na Uran wystarczy dostępna obecnie technologia wyrzutni rakietowych, a gdyby wystartować z misją w 2031 lub 2032, mogłaby pomóc przy tym dodatkowo asysta grawitacji Jowisza, aby przyspieszyć podróż.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.